sobota, 19 lipca 2014

Prostownice Philips HP8320 vs HP8344 vs HP8345

Porównanie prostownic Philips - do 150 zł



Philips HP8320
Essential Care
Philips HP8344
Care & Control
Philips HP8345
Straight & Curl



Nazwa parametru Philips HP8320
Essential Care
Philips HP8344
Care & Control
Philips HP8345
Straight & Curl
Fryzura możliwa
do uzyskania
włosy proste włosy proste włosy proste
włosy falowane
włosy kręcone
Rodzaj płytek ceramiczne
o długości 100 mm
ceramiczne
SilkySmooth
ceramiczne
SilkySmooth
Pielęgnacja jonowa tak tak tak
Regulacja temp. - elektroniczna elektroniczna
Temperatura max. 210 stopni 230 stopni 230 stopni
Czas nagrzewania 60 s 30 s 30 s
Równomierne
rozprowadzanie
ciepła (EHD)
- tak tak
Wyświetlacz - tak tak
Blokada uchwytu tak tak tak
Blokada przycisków - tak tak
Zaczep
do zawieszania
tak tak tak
Automatyczne
wyłączanie
- po 60 min po 60 min
Przewód zasilający obrotowy 1,8 m obrotowy 1,8 m obrotowy 1,8 m
Etui - tak tak


Mój wybór: Prostownica Philips HP8344 Care & Control


Uzasadnienie:

Moje włosy są dość niesforne - długie (za łopatki), sztywne i lekko falowane. Ciężko się je układa. Jednak odkąd postanowiłam zmienić trochę swój "image" i w salonie fryzjerskim poprosiłam o grzywkę - od tego czasu zaczęły się jeszcze większe problemy z układaniem włosów. Poranna stylizacja grzywki niestety nie wytrzymywała silniejszych podmuchów wiatru (a tego w Polsce przecież nie brakuje...). Dlatego po pewnym czasie postanowiłam ujarzmić moje włosy, a zwłaszcza grzywkę - prostownicą :)
Zanim jednak zaczęłam szukać w Internecie modeli do porównania, poprosiłam koleżankę o opinię. Kupiłam jej rok temu prostownicę Philips HP8341 Salon Straight Ceramic, więc zapytałam jak się sprawuje po roku użytkowania. Powiedziała, że nie miała do tej pory tak dobrej prostownicy (a "testowała" wiele różnych modeli, różnych producentów). Niestety okazało się, że model HP8341 nie jest już dostępny w sprzedaży... Więc musiałam zrobić własne porównanie - ale wybór zawęziłam tylko do prostownic firmy Philips.

Ograniczeniem była cena - do 150 zł. Na stronie producenta Philips wybrałam trzy modele, które spełniały ten warunek: HP8320, HP8344 oraz HP8345. Wszystkie modele posiadają płytki ceramiczne - to było jedno z ważniejszych kryteriów. Producent zachwala, że prostownica HP8320 ma płytki o długości 100 mm, dzięki czemu szybko można wyprostować duże partie włosów. Jak dla mnie - super opcja :) W modelach HP8344 i HP8345 zastosowano natomiast płytki SilkySmooth, które zapewniają "dwa razy większą gładkość włosów". Trudno to sprawdzić przed kupnem...
Kolejnym ważnym czynnikiem warunkującym mój wybór była funkcja pielęgnacji jonowej. Pielęgnacja jonowa polega na wytwarzaniu jonów ujemnych, które neutralizują jony dodatnie, znajdujące się w powietrzu. Dzięki temu włosy będą gładkie i lśniące oraz nie będą się elektryzować, co jest ważne zwłaszcza zimą. W tym przypadku, wszystkie trzy prostownice posiadają funkcję jonizacji.

Różnice między modelami zaczynają się pojawiać przy funkcji regulacji temperatury. Niestety model HP8320 (ten z dłuższymi płytkami) nie pozwala na dostosowanie temperatury do rodzaju włosów. Prostownica nagrzewa się do 210 stopni, lecz moim włosom wystarczyłaby temperatura 160-180 stopni. Ponadto, w modelu tym producent nie zastosował technologii EHD - równomiernego rozprowadzania ciepła. Technologia ta zapobiega powstawaniu szkodliwych gorących punktów na powierzchni płytek, dzięki czemu włosy nagrzewane są równomiernie. Ze względu na brak funkcji do "zarządzania" temperaturą w modelu HP8320, tej prostownicy nie brałam pod uwagę w dalszej analizie.
Parametry pozostałych modeli (HP8344 oraz HP8345) są bardzo zbliżone. Obie prostownice nagrzewają się w 30 sekund, mają blokadę uchwytu i przycisków, posiadają wyświetlacz oraz zaczep do zawieszania, a po godzinie automatycznie się wyłączają. Jedyną istotną różnicą jest rodzaj fryzury, jaką można uzyskać - model HP8344 pozwala jedynie na wyprostowanie włosów, natomiast za pomocą modelu HP8345 można uzyskać włosy falowane lub kręcone. Jest to możliwe dzięki specjalnie wyprofilowanym płytkom i zaokrąglonej obudowie.

Ostatecznie zdecydowałam się na prostownicę Philips HP8344. Uznałam, że możliwość kręcenia włosów za pomocą prostownicy nie jest w moim przypadku niezbędna, a model HP8345 był droższy. Z zakupionego modelu HP8344 jestem bardzo zadowolona. Obsługa jest intuicyjna, urządzenie nagrzewa się szybko, co jest istotne zwłaszcza przed wyjściem do pracy :) Jonizacja działa bez zarzutu - słychać jakby "syczenie" podczas prostowania. Przyciski do regulacji temperatury są umieszczone w miejscu trzymania urządzenia, dlatego przydatną funkcją jest blokada tych przycisków po kilku sekundach. Zapobiega to przypadkowym zmianom temperatury, bez wiedzy właściciela :) Jedynym minusem jest etui (chyba powinno się nazywać "woreczek"), z którego prostownica łatwo się może wysunąć podczas transportu. Koleżanka, o której wspominałam wyżej, też miała etui w zestawie. Ale było ono solidniejsze, zapinało się na napę i mieściła się w nim cała prostownica. Widać, że w ramach oszczędności producent dołączył gorsze etui do prostownicy HP8344...


Przydatne linki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz